Świąteczny dodatek „Doc Martin”: Clunes zastanawia się nad 10 sezonami – Los Angeles Times

Świąteczny dodatek „Doc Martin”: Clunes zastanawia się nad 10 sezonami – Los Angeles Times

Jeśli ktoś kiedykolwiek potrzebował dowodu, że aktorzy nie są ludźmi, których grają, Martin Clunes jest puddingiem. Najbardziej znany w Stanach Zjednoczonych jako gwiazda popularnego na całym świecie brytyjskiego importu „Doc Martin”, który jest transmitowany w telewizji Acorn, zawiesza ten gont po 10 sezonach rozciągniętych na 18 lat. Finał serialu miał swoją premierę pod koniec listopada, ale 29 grudnia pojawi się odcinek bożonarodzeniowy.

Dr Martin Ellingham grany przez Clunesa — utalentowany chirurg, który nabrał niechęci do krwi i przenosi się jako lekarz rodzinny do ekscentrycznej nadmorskiej wioski w Kornwalii, gdzie w młodości spędzał wakacje — jest osobą ciasną, niezainteresowaną humorem i rozsądną dla winy, w tym, że znajduje winę u każdego, kto nie jest zdolny do rozumu. Niemniej jednak jest czymś w rodzaju superbohatera medycznego, sympatycznego, nawet kochanego, choć w bardzo frustrujący sposób, i partnera w niekonwencjonalnym romansie, a następnie małżeństwie, z miejscową nauczycielką (później terapeutką) Louisą, bosko graną przez Caroline Catz.

W przeciwieństwie do swojego charakteru, Clunes jest ciepły i wesoły; śmieje się łatwo i często. (Nietrudno wyobrazić sobie, jak śmieje się w dowolnym momencie poniższej rozmowy.) Widzowie mogą znać tę sympatyczną osobę z licznych filmów dokumentalnych, które nakręcił, w tym seriali o wyspach Wielkiej Brytanii, Ameryce, Australii i Pacyfiku (kiedy niedawno rozmawialiśmy, miał wyjechać na Guam i Palau, ponieważ właśnie wrócił z Filipin), oraz na zwierzętach, w tym lwach, lemurach, płaszczkach, psach i koniach.

„Właśnie zorganizowaliśmy World Clydesdale Show w Aberdeen po raz pierwszy w Wielkiej Brytanii i byłem w to zaangażowany”, mówi Clunes, który ma dwa na swojej farmie w Dorset i jest także prezesem British Horse Society. „To było pięć dni solidnego Clydesdalery i były momenty, w których zalałem się łzami. Po prostu mnie poruszają, sam ich kształt.

Clunes rozmawiał z The Times ze wspomnianej farmy, na której mieszka (wśród bydła, owiec, kurczaków, kotów i psów) ze swoją żoną i producentką Philippą Braithwaite. Braithwaite nadzorował „Doc Martina” od samego początku, co Clunes nazywa „świadectwem geniuszu mojej żony”.

„Nie sądzę, aby jakikolwiek producent sam zapewnił sobie tyle godzin telewizji, co ona, i utrzymywał swoje standardy” — dodał.

Ich nadchodzące projekty obejmują dramat o biznesie handlu narkotykami „liniami hrabstw” na walijskiej granicy (z zespołem, który nakręcił „Obławę”, w którym Clunes gra prawdziwego detektywa głównego inspektora Colina Suttona) oraz dokument o psach przewodnikach dobroczynność.

Nad ramieniem Clunesa wiszą dwie fotografie psów. „To Mary Elizabeth i Tina Audrey, niestety żadna z nich nie jest z nami”.

Widziałem, jak zabierasz psy do studia telewizyjnego, kiedy udzielasz wywiadów. Pod wieloma względami jesteś dokładnym przeciwieństwem osoby, którą grasz w „Docu Martinie”, która ich nienawidzi.

Zdaję sobie sprawę, że teraz przestałem wymyślać go, kluczową rzeczą u lekarza jest błąd. To zły samochód, niewłaściwie jest chodzić w garniturze w morzu, niegrzecznie zachowywać się wobec ludzi i naprawdę niewłaściwie jest nie lubić psów, zwłaszcza gdy one lubią ciebie. Pamiętam wcześnie [someone saying], „Nie możesz tak po prostu mieć psa, jeśli nic nie zrobi”. Cóż, możesz, jeśli sama jego obecność coś robi – wkurza lekarza. Więc tak, śmieszy mnie to, że on nie lubi psów.

We wczesnych odcinkach grasz go innym językiem ciała, trochę luźniejszym.

Lepiej czuje się we własnej skórze. Zauważyłem to. Dziwne, prawda? Ponownie, po prostu dodaje mu coraz więcej. Na początku znajdowałem swoją drogę, ponieważ żadna z tych rzeczy nie była na papierze.

Co było na papierze? Co dodałeś?

Na początku było bardzo ciężko. Dopiero gdy zatrudniliśmy kilku lekarzy scenariuszy, którzy dodali kilka dość ostrych linii. Myślę, że było jedno: „Dostajesz darmową trumnę z każdym pacjentem” lub coś w tym stylu — inteligentne, cięte uwagi. Ale także jedna z rzeczy, których się o nim dowiedziałem, była przydatna, w pierwszym odcinku, zaraz po tym, jak zdiagnozowałem stan oczu Louisy, podchodzę do krawędzi drzwi – i to po prostu ja byłem sobą w ciągu dnia. „Czy nie byłoby zabawnie, gdybym wszedł do drzwi?” Nakręciliśmy wersję, w której nie wszedłem do drzwi, i poszliśmy z tą, w której to zrobiłem, ponieważ wydawało się to wskazywać, jak możemy potraktować tego człowieka. To fantastyczne, że ma medyczne supermoce, ale uderzmy go w głowę za to, że jest taki zarozumiały.

Ten serial ma najwolniejszy rozwój postaci na świecie.

Nigdy nie spodziewasz się, że sprawy będą trwać 18 lat, na litość boską. Ale myślę, że zdaliśmy sobie sprawę, że ponieważ z definicji stworzyliśmy coś raczej niewzruszonego, jedynym sposobem na posuwanie się naprzód jest udostępnianie coraz większej ilości informacji o nim i coraz większej liczbie aspektów jego historii. Ale też rozśmieszyło nas, w chory sposób, że jego rodzice go nienawidzili. Ale dlaczego nie? On jest okropny. I ludzie inwestowali w historię miłosną, ponieważ przez lata odgrywaliśmy opcję „oni nie będą”, iw końcu to zrobili, a potem było coś w stylu: „Co my zrobimy?” Cóż, musieli się zbuntować. Ale przyszedł czas, kiedy musieliśmy zagryźć zęby i powiedzieć: „Cóż, zbadajmy ich wspólne pożycie, z powodzeniem lub niezręcznie, czy cokolwiek innego”.

Mówiłem to już wcześniej, ale jedną z największych przyjemności w moim życiu zawodowym jest możliwość udawania zakochania się w [Catz] w kółko. Uwielbiam historie miłosne, uwielbiam aktorskie historie miłosne. I po prostu świetnie się bawiliśmy podczas tej podróży i nigdy nie czuliśmy, że się powtarzamy. Ona walczyła w swoim narożniku, a ja w swoim. Po prostu prawdziwa radość. Śliczny. Jest genialna. Ona jest całym interesem.

Czy było coś szczególnego w występach na tych ulicach, nad morzem, w słońcu?

Powiem ci jedno, mamy tam całkiem spore tłumy, zwłaszcza gdy kręcimy w wiosce w środku lata. Możemy sprawić, że 200, 300 osób obejrzy kręcenie filmu, a ja ani razu nie czułem się skrępowany, niezręczny, ani nie czułem się tak, jakbym musiał grać przed tą publicznością – chociaż trochę tak robię. Podczas gdy ja kręciłem rzeczy w Londynie, a ludzie będą trąbić klaksonami, bo zobaczą, że ktoś coś kręci, i będą próbowali narobić ci bałaganu, a to nie jest takie przyjemne. Ale w Port Isaac zawsze wydawało się to bardzo naturalne i łatwe [which stands in for the fictional Portwenn]. Nie wiem, czy to świadectwo miejsca, czy moje uczucia do tego miejsca. Zawsze było bardzo radośnie. Kręciliśmy tam film „Saving Grace” przed „Doc Martinem” i to był naprawdę szczęśliwy czas. Tylko ja i ten pies Mary Elizabeth, kiedy była szczeniakiem. Filippa była zajęta, więc po prostu wzięłam ze sobą szczeniaka. Miałem Volkswagena kampera. I to była cudowna praca; Nie musiałem uczyć się żadnych medycznych słów.

Czy znałeś kształt tego ostatniego sezonu pod koniec sezonu 9?

Nie. Powiedzieliśmy: „Dobrze, następny będzie ostatnim”. I ITV [which commissions the show] był trochę niezadowolony z tego powodu i powiedział: „Czy zrobiłbyś też świąteczny odcinek?” Ale wiele myśli poświęcono serii i historii poszczególnych postaci, aby upewnić się, że wszyscy zmierzają w tym samym kierunku, a my po prostu nie zgasliśmy jak zły pokaz sztucznych ogni. Ale nie, nie wiedzieliśmy, że wszystko, co dzieje się w tej serii, wydarzy się do końca.

Czy są rzeczy, o które prosiłeś w tej historii, czy wziąłeś to, co dostałeś?

Całkiem sporo. Czasami majstruję przy przepisywaniach i małych scenach tu czy tam i mam sugestie. Rozwiązuję określone problemy. Scenarzystom bardzo łatwo jest napisać, że jest rozwlekły, a on nigdy taki nie jest. Albo uczynić go okrutnym, a nim nie jest. Mam więc pełną kontrolę nad tego rodzaju poprawkami tonalnymi. Ton jest wszystkim.

Czy były jakieś zwroty akcji w serialu, które cię zaskoczyły?

Cóż, jest pewien element świątecznej oferty specjalnej — dzieje się coś, co naprawdę mnie zaskoczyło, ale w możliwie najmilszy sposób. Po prostu pomyślałem, że to przebłysk geniuszu, który sprawia, że ​​jest to wyjątkowy „Doc Martin” i bardzo świąteczny, co jest dość trudne, gdy masz głównego bohatera podobnego do Scrooge’a. Kto nie lubi świąt, bo pamięta, że ​​rodzice go porzucili [laughing] każde Boże Narodzenie.

Po raz pierwszy zobaczymy Portwenn zimą.

Tak, wiem, a genialny dział sztuki wypełnił Port Isaac mnóstwem migoczących światełek, jest też dużo sztucznego śniegu i indyka. Jest bardzo dobrze, nowy sztuczny śnieg; skrzypi nawet, gdy po nim chodzisz.

Co ten program oznacza dla ciebie w kontekście twojej kariery?

Chyba najlepsza praca, jaką kiedykolwiek będę miał. Robić zdjęcia w wakacyjnym miejscu, z żoną, z własnej firmy, to się po prostu nie zdarza, prawda? Przeszliśmy przez cztery różne zarządy i nie dostaliśmy nawet notatek ze scenariusza, notatek o zmianach czy czegokolwiek. Zostaliśmy zupełnie sami. Nie zajmujemy nikomu czasu przy biurku, a mimo to wydaje się, że przewyższa większość konkurencji. To się już nigdy nie powtórzy. Więc tak, to była niesamowita praca. I to kupiło nam tę farmę.

Czy były jakieś ostatnie spotkania z obsadą, jakieś pożegnanie?

Cóż, nie, było dość ciężko, bo i tak bardzo rzadko jesteśmy tam wszyscy tego samego dnia. Chyba że jest ślub, pogrzeb czy coś. I tak nastąpił dość rozłożony finisz. Wiem, że niektórzy członkowie obsady byli tym rozczarowani. Ale co możesz zrobić? Poza tym byłam totalnie wykończona. To była sześciomiesięczna sesja, bo świąteczną robiliśmy najpierw w lutym i nigdy nie zaczynaliśmy do końca marca. Dostałem COVID w marcu i miałem wolne przez dwa tygodnie, co oznaczało, że wykorzystali wszystkie bity, w których nie byłem, więc kiedy wróciłem, nie miałem żadnych luk. Nie narzekam, ale pięć czy sześć stron dialogów dziennie to spora presja, a pod koniec byłem dość wyczerpany. Nie robię się młodszy.

W każdą środę w Port Isaac mamy wieczorne quizy w pracy, które są zamieszaniem przy piwie, pizzy i krzykach. I [my daughter] Emily zeszła po [the last] wieczór quizów i powiedziała, że ​​jedzie z domku do pracy uliczką i płakała, bo zdała sobie sprawę, że to ostatni raz, kiedy to robi. Ale oczywiście urodziła się podczas kręcenia „Saving Grace” i kiedy kręciliśmy dwa filmy Sky [“Doc Martin” and “Doc Martin and the Legend of the Cloutie,” featuring an early, much different version of the character], była niemowlęciem w ramionach, a potem przyjeżdżała tutaj przez te wszystkie lata, chodziła do sanktuarium fok w kółko. Dorastała tutaj, a ja ani przez chwilę nie myślałem, że to, że wyjeżdżamy, będzie miało na nią wpływ. Głównie dlatego, że nigdy nie okazuje zainteresowania czymkolwiek, co robimy.

Ale nie miałeś wyrzutów sumienia.

Nie, ani trochę, nie. Co nie znaczy: „Cholera, nienawidziłem tej pracy, cieszę się, że się z niej wyrwałem”. To wcale nie to. Po prostu wydaje się, że zatrzymanie się jest całkiem naturalne i myślę, że wszyscy to czuli w pewien sposób. Ale miałem sporo ulicznego żalu od ludzi, którzy mówili, jak bardzo są rozczarowani, że to koniec.

To jest miłość.

[Laughs.]

Czy pamiętasz swój ostatni dzień na planie?

Tak. Bardzo szczęśliwy. Kręciliśmy scenę z odcinka 7, w której Chris Parsons [played by Vincent Franklin], dyrektor medyczny, jest w skalnym basenie i utknęła mu stopa, a jego żona ma atak. A Jess Ransom, który gra Morwennę, i Joe Absolom, który gra Al Large, byli na scenie. W tym roku mieliśmy niesamowite lato, ocean miał najpiękniejszy błękit, a na niebie nie było ani jednej chmurki. A po naszej lewej stronie poza kadrem była piękna kornwalijska plaża, na której ludzie robili to, co robili w Kornwalii od lat, czyli rodziny, ich psy i dzieci po prostu fantastycznie się bawili. I wydawało się, że podsumowuje to nasze doświadczenie. To nie był zbyt wyczerpujący dzień; Nie musiałem mówić żadnych długich medycznych słów. Wystarczy szybka defibrylacja. To było całkiem łatwe. Więc było naprawdę świetnie. To było uczucie prawdziwego uniesienia. Ale zawsze lubiłem kończyć prace. Zawsze zaczynałem pracę z zamiarem jej ukończenia.

„Finał sezonu Doktora Martina”

Gdzie: Żołądź

Kiedy: W dowolnym momencie, począwszy od środy

Ocena: TV-14 (może być nieodpowiedni dla dzieci poniżej 14 roku życia)

Źródło: https://www.latimes.com/entertainment-arts/tv/story/2022-12-25/martin-clunes-doc-martin-season-10-christmas-special-exit-interview

Avatar photo

Sylvain Métral

J'adore les séries télévisées et les films. Fan de séries des années 80 au départ et toujours accroc aux séries modernes, ce site est un rêve devenu réalité pour partager ma passion avec les autres. Je travaille sur ce site pour en faire la meilleure ressource de séries télévisées sur le web. Si vous souhaitez contribuer, veuillez me contacter et nous pourrons discuter de la manière dont vous pouvez aider.