Recenzja The Last of Us: fantastyczny program telewizyjny sam w sobie – Radio Times

Ocena w gwiazdkach 5 na 5.

Nazwanie programu telewizyjnego The Last of Us najlepszą adaptacją gier wideo wszechczasów byłoby zaniżeniem sprzedaży. Jasne, to lepsze niż filmy Sonic, seria Halo i ten głupi film Mario z lat 90. Ale ta produkcja HBO jest również cholernie dobrym dramatem telewizyjnym, oferującym pięknie nakręcone studium postaci i mnóstwo emocji do rozruchu. Zasługuje na spotkanie w Sky Atlantic i TERAZ.

Absolwenci Gry o tron, Pedro Pascal i Bella Ramsey, są doskonale obsadzeni w głównych rolach Joela i Ellie, nieprawdopodobnego duetu, który jest zmuszony podróżować razem przez opanowane przez zombie pustkowie. Ojciec, który stracił córkę i dziewczyna, która musiała dorastać bez rodziców, iskry lecą, gdy się spotykają, a ich niekończąca się chemia, którą można oglądać, nigdy nie słabnie.

Fani gier znają kluczowe rytmy fabularne tego sezonu (który jest ściśle wzorowany na pierwszej grze z serii Naughty Dog na PlayStation), ale imponujące jest to, jak dobrze serial trzyma się razem pomimo tego. Jeśli kiedykolwiek oglądałeś film oparty na komiksie lub książce, którą kochasz, znasz znajomy dreszczyk emocji związany z wypatrywaniem pisanek i ulubionych przez fanów momentów, które przetrwały przeniesienie na ekran. Gracze odczują tu wielokrotne uderzenie dopaminy, ale to nie wszystko!

Imponujące jest to, że showrunnerzy Neil Druckmann (który napisał obie gry) i Craig Mazin (który stworzył genialny serial HBO o Czarnobylu) znaleźli sposoby na znaczące rozszerzenie materiału źródłowego. Nie chcemy psuć żadnej niespodzianki, ale wystarczy powiedzieć, że zrozumiesz, o co nam chodzi, gdy dotrzesz do naładowanego emocjami trzeciego odcinka. Ta część, wraz z kilkoma innymi momentami później, bierze znajome elementy z gry i naprawdę się w nich zagłębia, zagłębiając się w wcześniej istniejący materiał, aby znaleźć złoto opowiadania historii, które przegapili gracze za pierwszym razem.

Pedro Pascal jako Joel w The Last of Us.

Pedro Pascal jako Joel w The Last of Us. Sky Atlantic/NOW/HBO

Nie zrozum nas jednak źle. Jest to wierna adaptacja przez 90 procent czasu. W rzeczywistości program telewizyjny The Last of Us jest tak wierny materiałowi źródłowemu, że w niektórych momentach można odnieść wrażenie, że ogląda się przeróbkę scen z gry na YouTube. I to dobrze, biorąc pod uwagę, że spora część widzów serialu mogła nigdy wcześniej nie doświadczyć tej historii. Od dawna jest uznawana za jedną z najlepszych historii w grach, a ta podstawowa narracja nadal cudownie trzyma się w tym nowym formacie.

Joel i Ellie są sercem tej historii, a twoje własne serce urośnie o kilka rozmiarów, gdy będziesz obserwować ich więź, ale oprócz ich przekomarzania się i kłótni dzieje się o wiele więcej. Pascal i Ramsey wspaniale wcielają się w postacie, z rozmachem radząc sobie z emocjonującymi momentami i komicznymi emocjami, a także sprawiając, że zależy ci na sekwencjach akcji. Jest też doskonała obsada drugoplanowa interesujących postaci pobocznych, ze specjalnym okrzykiem skierowanym do wspaniałego zwrotu Nicka Offermana jako ich wczesnego sojusznika Billa.

Mówiąc o scenach akcji, odświeżające jest to, że jest ich niewiele i są używane oszczędnie w naprawdę mądry sposób. Po 20 latach apokalipsy logiczne jest, że nasi bohaterowie będą w większości wiedzieć, jak unikać „zarażonych”, co sprawia, że ​​ich sporadyczne wtargnięcia są tym bardziej przerażające, kiedy się zdarzają. Wczesny odcinek zawiera naprawdę napięte spotkanie z „klikaczem”, wyjątkowo wyglądającym zombie, który poluje na swoją ofiarę za pomocą dźwięku. Ta scena jest bardzo skuteczna w zwiększaniu przerażenia, podczas gdy późniejszy problem wielkości hordy przypomina ci, jak duża była ta epidemia.

Bardziej jak to

Bella Ramsey jako Ellie Williams i Anna Torv jako Theresa „Tess” Servopoulos w The Last of Us HBO/Warner Media

Biorąc pod uwagę, że bitwy zombie nie odbywają się co pięć minut, możesz się zastanawiać, o czym właściwie jest ten program. Cóż, wskazówka jest w tytule. Chodzi o „Ostatniego z nas”. Ci, którzy przeżyli tę epidemię. Ostatnie ślady ludzkości. Ten znakomity sezon telewizyjny, składający się z dziewięciu ściśle nakreślonych odcinków, przedstawia szereg różnych ocalałych, z których każdy stanowi wyjątkowe wyzwanie dla Joela i Ellie.

Podczas gdy program taki jak The Walking Dead może spędzić cały sezon w jednym miejscu, marnując się nad zawiłościami każdej osady przez 16 odcinków w tym czasie, The Last of Us przechodzi do pościgu w każdym odcinku. Zdeterminowany, by nie siedzieć w miejscu, serial sprawia, że ​​​​troszczysz się o każde nowe miejsce, zanim obalisz swoje oczekiwania, wyciągniesz kilka emocjonalnych ciosów, a następnie przejdziesz do następnego.

Gdy Joel i Ellie brną przez swoją ponurą podróż, widzisz żniwo, jakie przynosi im każde spotkanie. Widzisz, jak ich więź rośnie z każdą traumą. Martwisz się za każdym razem, gdy są rozdzieleni, krzywiąc się i obserwując przez palce, jak są zmuszeni bronić się nawzajem. A kiedy sezon dotrze do potężnego finału, zrozumiesz dokładnie, jak się tam dostałeś. Może się też okazać, że spieszysz się, by zagrać w The Last of Us Part 2, grę, która jest kontynuacją historii z tego sezonu.

W tym niesamowitym sezonie telewizyjnym wszyscy są zwycięzcami. Jeśli nigdy nie grałeś w te gry, po raz pierwszy doświadczysz genialnego opowiadania gatunku, z pierwszorzędnymi występami na każdym kroku i mnóstwem dramatów postaci. A jeśli lubisz gry, z przyjemnością obejrzysz tę prestiżową adaptację telewizyjną, uzupełnioną jedną z najbardziej nie do pominięcia sekwencji tytułowych ostatnich lat — bez słowa kłamstwa, ta mieszanka muzyki robaków uszu i przyciągających wzrok efektów wizualnych sprawia, że ​​House of the Początkowe napisy Dragon’s to wstyd.

Powiemy to jeszcze raz: The Last of Us to najlepsza adaptacja gier wideo wszechczasów, a także sam w sobie fantastyczny dramat telewizyjny. Jeśli wahasz się, czy go obejrzeć, zrób sobie przysługę i zaangażuj się jak najszybciej. Zaufaj nam, w mgnieniu oka zostaniesz zarażony… zarażony, czyli głodem obejrzenia kolejnego odcinka.

The Last of Us będzie dostępne od 16 stycznia w Sky Atlantic i serwisie streamingowym TERAZ, z członkostwem Entertainment za jedyne 9,99 GBP.

Sprawdź więcej naszych relacji science-fiction lub odwiedź naszą Przewodnik telewizyjny i Przewodnik po strumieniowaniu aby dowiedzieć się, co jest w tym tygodniu.

Wypróbuj magazyn Radio Times już dziś i otrzymaj 12 numerów za jedyne 1 GBP z dostawą do domu — zapisz się teraz. Aby dowiedzieć się więcej o największych gwiazdach telewizji, posłuchaj podcastu Radio Times View From My Sofa.

Źródło: https://www.radiotimes.com/tv/sci-fi/the-last-of-us-tv-show-review/

Avatar photo

Sylvain Métral

J'adore les séries télévisées et les films. Fan de séries des années 80 au départ et toujours accroc aux séries modernes, ce site est un rêve devenu réalité pour partager ma passion avec les autres. Je travaille sur ce site pour en faire la meilleure ressource de séries télévisées sur le web. Si vous souhaitez contribuer, veuillez me contacter et nous pourrons discuter de la manière dont vous pouvez aider.