Recenzja Sister Death: Nowy horror Netflixa jest ponury, ale ma wady.

Recenzja Sister Death: Nowy horror Netflixa jest ponury, ale ma wady.

W tym roku Netflix oferuje na Halloween Sister Death, niezwykły horror. Ta część nie opiera się na klasycznych jumpscare’ach, co może być zarówno dobre, jak i złe. Niestety, pomimo eleganckiej estetyki wizualnej i kilku niepokojących momentów, film rozpada się z powodu niezręcznej serii odkryć fabularnych. Być może oczekiwania były zbyt wysokie, biorąc pod uwagę, że jest to prequel Veróniki, doskonałego hiszpańskiego horroru z 2017 roku, uznawanego za jeden z najlepszych horrorów dostępnych obecnie w serwisie Netflix.

Siostra Śmierć: między wiarą a przerażeniem

Siostra Śmierć łączy w sobie historię o dorastaniu z elementami nadprzyrodzonymi. Verónica skupiła się na nastolatku stawiającym czoła demonicznej sile, którą nieświadomie uwolniła. W szkole religijnej, do której uczęszcza, spotykamy niewidomą zakonnicę, siostrę Narcyzę, zwaną przez uczniów siostrą śmierci ze względu na jej dziwną obecność. Ta postać jest teraz głównym bohaterem nowego filmu Paco Plaza, podczas gdy cofamy się w czasie, aby poznać historię jego pochodzenia w powojennej Hiszpanii.

Siostra Narcyza była kiedyś nowicjatką, ale w latach czterdziestych XX wieku wstąpiła do klasztoru, aby uczyć. W obliczu zbliżającej się ceremonii zostania pełnoprawną zakonnicą siostra Narcyza jest pełna wątpliwości. Młoda kobieta (w tej roli Aria Bedmar), niegdyś uważana w swojej społeczności za dziecięcą świętą, teraz kwestionuje swoją wiarę, a ukryte tajemnice jej nowego domu stają się widmowym zagrożeniem dla wszystkich mieszkańców.

Przerażająca estetyka przepełniona światłem

Siostra Śmierć przenosi koncepcję wiary poprzez religię i kino grozy, gdyż oba poruszają kwestię wiary, czasem na ślepo, w to, czego nie możemy zobaczyć ani zrozumieć. Duchy i duchy są tym, co mają ze sobą wspólnego. W rękach Plaza obraz kościoła katolickiego staje się wspaniałym koszmarem. Co zaskakujące, reżyser woli światło niż ciemność. Nie wchodzimy tu w poezję, ale w konkrety – tam, gdzie w horrorach zazwyczaj wykorzystuje się mroczną scenerię, aby przestraszyć publiczność, Siostra Śmierć wydaje się prosperować w jasnych przestrzeniach, w świetle dziennym i w białych paletach kolorów. Szaty zakonnicy i ściany klasztoru skąpane są w intensywnym świetle słonecznym wpadającym przez każde otwarte okno, w estetyce silnie inspirowanej hiszpańskim klasykiem horroru z 1976 r. Kto może zabić dziecko? autorstwa Narciso Ibáñeza Serradora. W tym kontekście dylemat Siostry Narcyzy nasila się. W ciemnych zakątkach nie kryje się wiele, a jednak niemożność zobaczenia i uwierzenia doprowadza ją do szału.

Rozczarowująca propozycja artystyczna

Nie można zaprzeczyć, że piękno zdjęć Plaza jest absolutne, każde ujęcie jest starannie skonstruowane, starannie oprawione i pięknie oświetlone, aby zobrazować dylemat Narcyzy. Jednak Siostra Śmierć zdradza swoje artystyczne pretensje, przedstawiając powierzchowne postacie, powierzchowne badanie złożonych tematów i ostatecznie ujawniając żałośnie wadliwą fabułę. Cieszy fakt, że film nie był kontynuacją Veróniki ani nie podążał śladami mainstreamowych filmów klasztornych, takich jak Zakonnica, ale jego delikatne studium charakteru kończy się na wątpliwych wyborach. Pomimo swojej oryginalności, film wpisuje się w staromodną tendencję kina grozy do wykorzystywania przemocy na tle seksualnym jako środka narracyjnego. To rozczarowujące i leniwe.

Ostatecznie Siostra Śmierć wydaje się straconą szansą. Film jest już dostępny w serwisie Netflix.

Źródło: www.digitalspy.com

Avatar photo

Sylvain Métral

J'adore les séries télévisées et les films. Fan de séries des années 80 au départ et toujours accroc aux séries modernes, ce site est un rêve devenu réalité pour partager ma passion avec les autres. Je travaille sur ce site pour en faire la meilleure ressource de séries télévisées sur le web. Si vous souhaitez contribuer, veuillez me contacter et nous pourrons discuter de la manière dont vous pouvez aider.