Recenzja Roush: „Perry Mason” z lat 30. realizuje „Iluzję sprawiedliwości” w drugim sezonie

Recenzja Roush: „Perry Mason” z lat 30. realizuje „Iluzję sprawiedliwości” w drugim sezonie

Ocena Matta:

Trzy lata temu byłem orędownikiem odważnej decyzji HBO, by wymyślić na nowo kultowego bohatera Erle Stanleya Gardnera Perry’ego Masona jako uciśniony, chronicznie wymięty gumshoe, który został prawnikiem w czasach Wielkiego Kryzysu w Los Angeles (Wielu widzów i czytelników nie zgodziło się z tym, nie chcąc porzucić niezłomnego wizerunku nieomylnego, niewzruszonego adwokata Raymonda Burra z lat 50. i 60., wciąż ulubieńca powtórek). Grany z rozpaczliwą wojowniczością przez Matthew Rhysa, jakby przewodzący filmowe duchy Bogarta i Mitchuma, nowy/stary Perry Mason czuł się, jakby pasował do świata filmów noir, takich jak Sam Spade i Philip Marlowe.

Historia odkupienia Perry’ego w pierwszym sezonie stworzona z myślą o fascynującej telewizji, ale brutalne opowiadanie historii zawodzi go w Perry’ego Masonadługo oczekiwany, ale rozczarowujący powrót. Zwabiony z powrotem do prawa karnego, by bronić latynoskich braci ze slumsów Hooverville, którzy są ścigani za zabójstwo potomka rodziny naftowej, Perry werbuje swoją partnerkę lesbijkę Della Street (Juliet Rylance) i czarnego śledczego Paula Drake’a (Chris Chalk) do walki z wieloma warstwami społecznej bigoterii i korupcji w pogoni za tym, co cyniczny, zamknięty w sobie DA Hamilton Berger (przebiegły Justin Kirk) nazywa „iluzją sprawiedliwości”.

Sean Astin, Juliet Rylance i Matthew Rhys w drugim sezonie „Perry Mason”.

Merricka Mortona/HBO

Oto Berger, wyjaśniający kwaśnemu Perry’emu: „Czy nie wiesz, co już sprzedajemy? Nie ma prawdziwej sprawiedliwości, jest tylko iluzja sprawiedliwości, fantazja, która sprawia, że ​​ludzie wierzą, że prawda zawsze zwycięża”. Chociaż nie mówi Perry’emu „Zapomnij o tym, to Chinatown”, kiedy rozczarowany prawnik odchodzi z obrzydzeniem, Berger zastanawia się: „Czy wszyscy czują, że Mason go nienawidzi, czy tylko jego przyjaciele?”

Słuszna uwaga. Perry jest przygnębiony, przytępia wymagany romantyczny wątek z nauczycielem swojego syna, z którym był w separacji (Katherine Waterston, stara się wyglądać na atrakcyjną), któremu brakuje wiele w stylu zing. (Della ma o wiele więcej zabawy, przesiadując w tajnych barach ze swoim nowym przystojniakiem, scenarzystką bohemy, barwnie graną przez Jen Tullock.)

Niewiele jest niespodzianek w fabule, w której bogactwo niezmiennie kojarzone jest ze złem, co nie usprawiedliwia Perry’ego przed kilkoma szaleńczymi ruchami, które zagrażają jego legalnej przyszłości. Zwrot akcji w połowie długiego, ośmioodcinkowego sezonu podnosi stawkę, ale nawet sceny na sali sądowej mają niski poziom dramatyzmu w tej ponurej bajce Dawid kontra Goliat. Tęskniłem za starymi dobrymi dniami kukurydzy, kiedy widz w galerii nagle podskakiwał i ogłaszał swoją winę, wstrząśnięty magią Perry’ego.

Może następny sezon, jeśli taki będzie, mógłby dotyczyć Delli, która przynajmniej wygląda na zadowoloną z bycia w sądzie.

Perry’ego MasonaPremiera sezonu 2, Poniedziałek, 6 marca 9/8c, HBO

Źródło: https://www.tvinsider.com/1083615/perry-mason-season-2-review-hbo/

Avatar photo

Sylvain Métral

J'adore les séries télévisées et les films. Fan de séries des années 80 au départ et toujours accroc aux séries modernes, ce site est un rêve devenu réalité pour partager ma passion avec les autres. Je travaille sur ce site pour en faire la meilleure ressource de séries télévisées sur le web. Si vous souhaitez contribuer, veuillez me contacter et nous pourrons discuter de la manière dont vous pouvez aider.