Prequel Johna Wicka Peacocka, The Continental, jest doskonały.

Prequel Johna Wicka Peacocka, The Continental, jest doskonały.

Odkryj nową serię wydarzeń Peacocka: The Continental, długo oczekiwany prequel udanej sagi o Johnie Wicku! Przed premierą w zeszły weekend dałem się nabrać ciekawości i sprawdziłem wczesne recenzje na Rotten Tomatoes. Moją pierwszą reakcją było: „O mój Boże!” Rzeczywiście, wydaje się, że seria John Wick, która zaowocowała już czterema filmami i spin-offem, który pojawi się w przyszłym roku z Aną de Armas, popełniła błąd w przypadku tej serii. Początkowo The Continental miał wynik 50% w serwisie Rotten Tomatoes (od tego czasu wzrósł do 65%). Co się stało ?

Na papierze jednak wszystko wydawało się na korzyść The Continental. Seria dogłębnie bada uniwersum Johna Wicka, w tym historię hotelu Continental, jednocześnie zagłębiając się w tajemnice Wysokiego Stołu. Fabuła skupia się na postaci młodego Winstona Scotta, granego w filmach przez Iana McShane’a. Sceny akcji i strzelaniny, przynajmniej te, które widziałem w pierwszym odcinku, są satysfakcjonujące, wręcz odurzające. Jak na razie nieźle, prawda?

Problemy pojawiają się jednak po stronie castingu. Nie szukajcie tutaj Keanu Reevesa – jego nieobecność jest zrozumiała, ponieważ „The Continental” to prequel, którego akcja rozgrywa się kilkadziesiąt lat przed filmami. Rozumiemy jednak, że niektórzy uważają tę nieobecność za wadę serii. Keanu jest prawdopodobnie w 95% powodem, dla którego fani pokochali filmy Johna Wicka. Co więcej, nieobecność Keanu nie jest jedynym poważnym problemem w obsadzie The Continental. Dla wielu krytyków główna troska sprowadza się do dwóch słów: Mel Gibson. Według recenzji Daily Beast kontrowersyjny aktor gra złoczyńcę o imieniu Cormac, a sama jego obecność sprawia, że ​​serial jest „nie do zniesienia”. Ta sama recenzja atakuje każdy aspekt serialu, twierdząc, że nie ma on porównania z filmami. Na przykład jakość scen walki nie byłaby wystarczająca. Wybory muzyczne byłyby zbyt natarczywe. Oświetlenie byłoby za ciemne. I tak dalej. Wszystko to wyjaśnia rozczarowujący wynik 65% przyznany przez krytyków na Rotten Tomatoes. Dla porównania serial „Is it Cake?”, w którym uczestnicy próbują odgadnąć, czy przedmioty to faktycznie ciasta, uzyskał niemal identyczny wynik 67%. Domyśl.

Rozumiem, że niektórzy nie oglądają serialu ze względu na obecność Mela Gibsona. Istnieją bardzo dobre powody, aby to zrobić. Jednakże uważam też, że gdy krytyk krytykuje „The Continental” z powodu wyboru obsady Mela Gibsona, prawie mówi więcej o Melu Gibsonie niż o całym serialu. Prowadzi to do szczegółowej i interesującej dyskusji, na którą, jak sądzę, dziennikarze nigdy tak naprawdę nie udzielili odpowiedzi: czy serial może być wystarczająco dobry, aby zrekompensować błędy członka obsady, zwłaszcza gdy członek obsady dopuścił się okropnych czynów? Ponadto, czy gdy ktoś coś ogląda, wyraża milczącą zgodę na historię życia każdego członka obsady oraz jego przeszłe występki lub wypowiedzi, po prostu ciesząc się serialem w całości?

Wydaje się, że wielu widzów „The Continental” odpowiedziało już na te pytania: serial ma obecnie 83% akceptacji w serwisie Rotten Tomatoes. Wygląda więc na to, że kilku krytyków zaatakowało The Continental z powodów, które nie mają większego sensu. W końcu mówimy tu o serii prequel. Jeśli chcesz bezpośredniej kontynuacji filmów o Johnie Wicku, musisz po prostu poczekać na Johna Wicka 5. Tymczasem dwie rzeczy mogą być prawdą na raz: Mel Gibson jest okropny, ale „The Continental” Peacocka jest zabawny i całkowicie satysfakcjonujący za to, co to jest.

Źródło: bgr.com

Avatar photo

Sylvain Métral

J'adore les séries télévisées et les films. Fan de séries des années 80 au départ et toujours accroc aux séries modernes, ce site est un rêve devenu réalité pour partager ma passion avec les autres. Je travaille sur ce site pour en faire la meilleure ressource de séries télévisées sur le web. Si vous souhaitez contribuer, veuillez me contacter et nous pourrons discuter de la manière dont vous pouvez aider.