Nowe życie Siobhan Marshall w Los Angeles | Dzień Kobiet – teraz do miłości

Nowe życie Siobhan Marshall w Los Angeles |  Dzień Kobiet – teraz do miłości

Własnymi słowami, ulubienica Celebrity Treasure Island ujawnia, dlaczego wróciła do USA i kryzysy zdrowotne rodziny, z którymi się tam spotkała

Może się wydawać, że zaledwie kilka tygodni temu byłem na waszych ekranach, walcząc na plażach Northland w Wyspa skarbów gwiazd, ale tak naprawdę mieszkam w Stanach od czterech miesięcy. Piszę to z naszego starego mieszkania w Los Angeles, w którym mieszkaliśmy przed pandemią.

Po tym, jak nasza córka Roux skończyła rok w czerwcu, mój mąż Millen Baird i ja zdecydowaliśmy, że nadszedł czas, aby wrócić do Los Angeles po dwóch latach spędzonych w Nowej Zelandii. Głównym motorem było zachowanie naszych Zielonych Kart, które pozwalają nam mieszkać i pracować w USA, ale też zaczęły nas swędzieć stopy.

Urządziliśmy naszej najstarszej córce Remy nieco przedwczesne czwarte urodziny w stylu Krainy Lodu, wraz z tortem Elsy, który zapalił się i zaśpiewał, a potem spakowaliśmy nasze torby na kolejną wyprawę dookoła świata – tym razem z dwójką dzieci.

Nie do końca zaczęło się zgodnie z planem. Najpierw zostaliśmy odwróceni z lotniska za brak odpowiedniej dokumentacji imigracyjnej – ale tak się stało, a linia lotnicza później przeprosiła. Potem, po bezskutecznych próbach znalezienia hotelu na noc, obozowaliśmy przez kolejne trzy dni w domu naszego przyjaciela w Auckland, zanim pozwolono nam polecieć do Stanów.

Siobhan z córkami Roux (po lewej) i Remy.

Naszą podróż rozpoczęliśmy na pięknych Hawajach. Honolulu było zatłoczone i wydawało się, że COVID jest odległym wspomnieniem, a turyści odrzucają koktajle i robią zakupy. Świetnie się bawiliśmy, głównie pływając i robiąc zakupy, i poczuliśmy się całkiem wypoczęci, kiedy pięć dni później wylądowaliśmy w Los Angeles.

Wspaniale było być z powrotem w naszym pięknym mieszkaniu. Schowek, w którym stały nasze meble, został włamany, ale na szczęście złodzieje nie zabrali zbyt wiele – a my byliśmy tak szczęśliwi, że wróciliśmy, że nas to nie przestraszyło.

Przez pierwszy tydzień nie przeszkadzało nam nawet spanie na starym, zatęchłym materacu!

Aktorski duet utrzymuje romans przy życiu dzięki regularnym randkom.

Za kilka dni cała rodzina miała lecieć do Montrealu na festiwal komedii Just For Laughs, gdzie Millen i ja byliśmy finalistami konkursu na nowy program telewizyjny, który piszemy. Niestety okazało się, że COVID nie skończył się dla Remy’ego, Roux i dla mnie, którzy wszyscy ulegliśmy wirusowi.

Millsowi udało się polecieć do Montrealu w samą porę i uniknąć złapania go, ale ten tydzień był bardzo ciężki. Nadal brakowało nam samochodu i kilku ważnych mebli, takich jak stół jadalny, i chociaż mieszkaliśmy tu dwa lata wcześniej, system opieki zdrowotnej w USA nadal jest dla mnie kompletną tajemnicą.

Siedząc ładnie: aktorka ma w przygotowaniu duże projekty.

Na szczęście, dzięki mojemu mózgowi zmęczonemu COVIDem, udało mi się doprowadzić dzieci do lekarza pilnej opieki, który przepisał również antybiotyki, aby wyleczyć przewlekłą infekcję ucha Remy’ego. I udało mi się zamówić jasnozieloną kanapę, którą jakimś cudem udało mi się wciągnąć do mieszkania i sama złożyć, ponieważ ze względów bezpieczeństwa musiałam machnąć ręką na dostawców.

Na szczęście Mills wygrał w Montrealu – up! – i wróciliśmy do domu, gdzie świętowaliśmy przy probiotycznej herbacie miętowej i siedmiogodzinnym śnie. Bardzo rock’n’roll, co?

Czuję upał na Hawajach.

Ciężko jest mieć dzieci. Kochamy je na Księżyc iz powrotem, ale próba utrzymania ich w zdrowiu i szczęściu, a także próba zrobienia jakiejś kariery, jest trudna. Może jest to dla nas szczególnie trudne, ponieważ Mills i ja pracujemy w przemyśle rozrywkowym.

Spędziłem pięć tygodni poza domem, kręcąc Celebrity Treasure Island na Dalekiej Północy na początku tego roku, co było trudne dla Millsa, który został sam z trzylatkiem i ośmiomiesięcznym dzieckiem, ale na szczęście obie babcie były pod ręką, aby pomagać w losowych odstępach czasu.

Podczas mojej nieobecności całkowicie straciłem kontakt. Mills powiedział, że to było tak, jakbym zginął w dziwnym wypadku. Ale dla mnie też było ciężko być daleko, nie wiedząc, jak im idzie i czy wszystko w porządku. Spędziłem wiele niespokojnych nocy w moim maleńkim, jutowym łóżku w Northland, gdzie dałem się ponieść wyobraźni.

Jednak bardzo podobało mi się doświadczenie CTI i myślę, że to było naprawdę dobre dla mnie, aby „wrócić do mnie”. Mills uważa, że ​​dla niego też było to wspaniałe – wyzwanie i szansa, by spędzić trochę czasu ze swoimi dziewczynami. Oglądaliśmy program stąd, w Los Angeles, a Mills i dziewczyny byli naprawdę podekscytowani, widząc, jak rozbijam wszystkie puzzle.

Siobhan znalazła się w pierwszej czwórce CTI.

Teraz osiedliliśmy się z powrotem w Kalifornii, w końcu znaleźliśmy samochód (tak niezbędny), Remy uwielbia swoją wczesną szkołę, a Roux ma obsesję na punkcie wszystkich psów, które mieszkają w naszym budynku. Odbyliśmy drugą podróż na Hawaje, aby świętować ślub przyjaciela, a ja pojechałem do Teksasu, gdzie mój film krótkometrażowy Manny i Quinn walczył o nagrodę na festiwalu filmowym w Austin.

Kiedy mnie nie było, Remy i Roux rozkoszowali się przebieraniem za księżniczkę Sofię i dynię na Halloween, podczas gdy Mills i nasz dobry przyjaciel Darren, który przyjechał z wizytą z Nowej Zelandii, przebrali się za dwa błyszczące jednorożce i zabrali dzieci na cukierek albo psikus . Mają tyle cukru i jestem wstrząśnięty, że przegapiłem!

Jak zawsze w Los Angeles, życie jest pełne wzlotów i upadków. Wydaje się to bardziej ekstremalne niż życie w Aotearoa, a dni mijają szybko, ale z drugiej strony nie mogę uwierzyć, że wróciliśmy dopiero od czterech miesięcy. Kolejny atak COVID trzymał nas w izolacji przez drugi okres, więc wydaje się, że to powrót do góry nogami do starych, dobrych Stanów Zjednoczonych A.

Remy była zahipnotyzowana tortem urodzinowym Elsy.

Naprawdę za tobą tęsknimy, Nowa Zelando. Dziękuję za te niesamowite dwa lata prawie wolne od COVID-19. Czujemy się bardzo szczęśliwi i cieszymy się, że możemy wrócić w lutym na kilka miesięcy, aby nakręcić kilka kolejnych projektów.

Ale na razie będziemy kontynuować, posuwając się naprzód, jednocześnie równoważąc obowiązki rodzicielskie, tworzenie, działanie i życie. Postaramy się nadążyć za randkami, randkami, przesłuchaniami, sesjami pisarskimi, spotkaniami, zajęciami baletowymi, lekcjami muzyki i nadrabianiem zaległości z dobrymi przyjaciółmi.

Siobhan zajmuje dziewczęta lekcjami baletu i muzyki.

Na szczęście mamy mnóstwo niezawodnych opiekunek i dbamy o to, aby projekty, które nas motywują, zawsze miały coś fajnego na horyzoncie. Takie jest teraz nasze życie – pełne, pełne wyzwań i szczęśliwe”.

Źródło: https://www.nowtolove.co.nz/celebrity/celeb-news/siobhan-marshall-new-life-in-la-46357

Avatar photo

Sylvain Métral

J'adore les séries télévisées et les films. Fan de séries des années 80 au départ et toujours accroc aux séries modernes, ce site est un rêve devenu réalité pour partager ma passion avec les autres. Je travaille sur ce site pour en faire la meilleure ressource de séries télévisées sur le web. Si vous souhaitez contribuer, veuillez me contacter et nous pourrons discuter de la manière dont vous pouvez aider.