Nowa umowa NBA TV obejmie ESPN, TNT, Amazon, Apple i niespodzianki

Nowa umowa NBA TV obejmie ESPN, TNT, Amazon, Apple i niespodzianki

Koszykówka to jeden z najpopularniejszych sportów na świecie, a NBA przoduje w tej branży. Gdy rozpoczyna się sezon NBA i rozpoczynają się negocjacje w sprawie praw medialnych, uwaga skupia się na lidze, która jest gotowa ustanowić nowe standardy w branży sportowej. NBA znajduje się w fazie pełnej konwergencji pomiędzy mediami tradycyjnymi (transmisją i kablówką), transmisją strumieniową i najnowszymi technologiami. Według komisarza NBA Adama Silvera: „W ciągu najbliższych 5 lat nastąpi więcej zmian w technologii medialnej niż w ciągu ostatnich 30 lat”. Negocjacje dotyczące praw medialnych będą zatem nieskończenie bardziej złożone niż wszystkie poprzednie negocjacje.

NBA stoi przed dynamicznie rozwijającym się rynkiem

Eksperci są zgodni, że kontrakt medialny NBA powinien wzrosnąć trzykrotnie w porównaniu z rokiem 2014. I mają dobre powody, aby tak sądzić. Jako ostatni duży sport, który przedłużył kontrakt od wielu lat, NBA ma teraz o wiele więcej sposobów dotarcia do konsumentów niż kiedykolwiek wcześniej. Ale w jaki sposób NBA to osiągnie?

Umowa, która sprosta wyzwaniom

Na początek porównajmy kontrakt NBA z gigantem praw medialnych w sporcie, NFL. Wartość obecnego kontraktu medialnego ligi NFL szacuje się na ponad 100 miliardów dolarów na 11 lat. Partnerzy medialni NFL, CBS, FOX ESPN, NBC i Amazon, transmitują łącznie około 100 meczów rocznie, oglądając je średnio 16 milionów widzów. Dla porównania, NBA ma średnio tylko 1,6 miliona widzów na mecz, ale transmituje znacznie większą liczbę meczów zarówno na poziomie krajowym, jak i lokalnym.

Jeśli chodzi o obecny kontrakt NBA z Turnerem i ESPN, przewiduje on, że Turner będzie transmitował 240 meczów, w tym play-offy, a ESPN – 100 meczów, w tym finały NBA. W sezonie zasadniczym 30 drużyn NBA rozgrywa łącznie 1230 meczów. Do play-offów dodawanych jest około 40 dodatkowych meczów w sezonie, ale są one uwzględnione w aktualnej umowie medialnej. Zatem średnia liczba meczów NBA rocznie, łącznie z play-offami, wynosi 1270. Wiedząc, że każdy mecz trwa 48 minut, NBA oferuje około 60 960 minut transmisji rocznie. Po odjęciu kwoty zarezerwowanej dla ESPN i TNT, w NBA jest około 900 meczów, które nie zostały sprzedane w całym kraju, czyli 43 200 minut. Pozostaje sprzedaż tych gier na rynku lokalnym (stary model regionalnych sieci sportowych) i gier NBA sprzedawanych bezpośrednio konsumentom za pośrednictwem League Pass. W sumie odpowiada to około 43 200 minutom transmisji strumieniowej, które można sprzedać.

Wyzwanie polegające na dotarciu do fanów koszykówki na urządzeniach mobilnych

Komisarz NBA Adam Silver wielokrotnie stwierdzał, że aby zmaksymalizować możliwości czerpania zysków z praw medialnych, NBA musi znaleźć sposób na dotarcie do fanów koszykówki, szczególnie młodszych (ale także niektórych starszych), którzy konsumują treści NBA wyłącznie na urządzeniach mobilnych . Chociaż rynek telewizyjny zawsze będzie znaczący, szczególnie w przypadku transmisji linearnej (choć maleje), wielu fanów woli oglądać klipy z meczów. Aby zareagować na to zmieniające się zachowanie, NBA musi najpierw pozyskać więcej pieniędzy od swoich starych i nowych dystrybutorów, którzy są skłonni zapłacić znaczną sumę za transmisję meczów krajowych. Celem byłoby kontynuowanie współpracy z obecnymi partnerami poprzez zwykłe podniesienie ceny za ograniczoną liczbę meczów i dodanie nowych.

NBA czerpie inspirację z NFL, aby dotrzeć do szerszej publiczności

Ciekawym sposobem na zarobienie przez NBA jeszcze większych pieniędzy byłaby sprzedaż pełnych meczów swoim partnerom medialnym i zastrzeganie sobie prawa do sprzedaży konsumentom fragmentów meczów na żywo. Każdy mecz ma wartość samą w sobie, niezależnie od tego, czy jest to całość, każda kwarta, czy nawet każda minuta meczu. NBA mogłaby wykorzystać sztuczną inteligencję do określenia wartości każdej minuty gry na podstawie różnych czynników, takich jak wynik, znaczenie w rankingach, czas gry itp. Strategia ta byłaby skierowana przede wszystkim do użytkowników korzystających z treści NBA na urządzeniach mobilnych. Wszystko to wzmocni także rynek gier hazardowych, postrzegany przez wszystkich w branży sportowej jako szansa na wzrost przychodów.

Przyszłość mediów będzie całkowicie cyfrowa

Na początku istnienia telewizji sportowej ligi miały tylko jednego partnera medialnego, ogólnodostępny kanał telewizyjny, taki jak CBS lub NBC, a później Fox. Pojawienie się telewizji kablowej umożliwiło posiadanie dwóch partnerów medialnych: jednego niekodowanego i drugiego telewizji kablowej. Kanały kablowe mogły płacić jeszcze więcej dzięki wpływom z reklam i opłatom za przejazdy od dystrybutorów telewizji kablowej (w ten sposób ESPN stał się dojną krową). Dziś, w świecie fragmentarycznej dystrybucji mediów, liczba potencjalnych partnerów medialnych jest praktycznie nieograniczona, nie wspominając o możliwości dystrybucji bezpośrednio do konsumentów, którą ligi zachowują dla siebie. Ostatecznie można sobie wyobrazić, że NBA zdecyduje się na ofertę wyłącznie cyfrową, kontrolowaną przez posiadaczy praw medialnych. NBA ma już 2 miliardy fanów na całym świecie i liczba ta stale rośnie. W przyszłości NBA będzie miała prawdopodobnie co najmniej 3 miliardy fanów. Wyobraź sobie, że NBA mogłaby wyciągnąć średnio 10 dolarów rocznie od każdego z tych fanów poprzez subskrypcję mediów DTC, co oznaczałoby 30 miliardów dolarów rocznie, nawet nie biorąc pod uwagę umów sponsorskich/reklamowych, które mogłyby być z tym powiązane. dodatkowy dochód od sponsorów. Wiem, że do tego jeszcze daleko, ale widzę, że to nadchodzi. Wydajność, bezpieczeństwo i przejrzystość można zwiększyć poprzez dystrybucję tych treści za pośrednictwem technologii blockchain, ponieważ treści byłyby dystrybuowane za pośrednictwem bezpiecznego skarbca, a ligi miałyby bezpośrednią relację dystrybucyjną z każdym abonentem.

Źródło: www.forbes.com

Avatar photo

Sylvain Métral

J'adore les séries télévisées et les films. Fan de séries des années 80 au départ et toujours accroc aux séries modernes, ce site est un rêve devenu réalité pour partager ma passion avec les autres. Je travaille sur ce site pour en faire la meilleure ressource de séries télévisées sur le web. Si vous souhaitez contribuer, veuillez me contacter et nous pourrons discuter de la manière dont vous pouvez aider.