Nowa nadzieja dla Avatar: The Last Airbender dzięki aktorskiemu One Piece w serwisie Netflix

Nowa nadzieja dla Avatar: The Last Airbender dzięki aktorskiemu One Piece w serwisie Netflix

Animowane adaptacje anime często spotykały się z wielkim entuzjazmem fanów, ale Hollywood szybko przekonało się, że amatorzy również szybko wyciągają wnioski na temat tego, co działa, a co nie. Niestety, kilka adaptacji było katastrofalnych. Jednak ostatnio Netflix zdołał uspokoić, ponownie czytając One Piece, co daje nadzieję Avatar: The Last Airbender, który podejmie próbę drugiej adaptacji.

Netflix odniósł sukces dzięki One Piece

Po niepowodzeniu adaptacji Cowboya Bebopa Netflix ogłosił aktorską wersję One Piece. To drugie wydawało się być znacznie odważniejszym projektem. One Piece jest pełne kreskówkowej logiki, dziwacznych projektów postaci i scen, których nie da się sfilmować. Netflixowi udało się jednak uchwycić esencję oryginalnej serii.

Zamiast wiernie opowiadać każdy szczegół historii, serial przedstawia podsumowanie najbardziej kultowych momentów z początków anime. Prawie w każdym odcinku pojawia się scena, która wydaje się prosto ze wspomnień tysięcy fanów One Piece. Rezultatem jest prawdziwa deklaracja miłości do oryginalnego dzieła, a jednocześnie możliwość docenienia przez nowicjuszy. Ten sukces udowadnia, że ​​Netflix stać na dobrą adaptację.

Avatar: The Last Airbender może pójść w ślady One Piece

Avatar: The Last Airbender plasuje się pomiędzy Cowboy Bebop i One Piece pod względem trudności adaptacyjnej. Chociaż wszechświat serialu jest pełen cudów i mistycyzmu, nie ma w nim postaci tak szalonej jak gumowy człowiek. Jednak przy pewnej wartości produkcyjnej Avatar mógłby być oszałamiającym spektaklem. Sceneria, naturalne krajobrazy i wspaniałe zwierzęta mogą być wspaniałe. Sceny akcji z Avatara doskonale przełożyłyby się na akcję na żywo. Gięcie opiera się na istniejących sztukach walki. Jedyne, co musieliby zrobić, to zrekrutować utalentowanych artystów sztuk walki i dodać doskonałe efekty do swoich ruchów.

Jak pokazało One Piece, nie trzeba pokazywać każdego szczegółu ani zachowywać każdego elementu narracji, aby zrobić dobrą adaptację. Po prostu uchwyć esencję i podkreśl kilka kluczowych momentów. Oczywiście animacja zawsze będzie najlepszym sposobem na opowiedzenie tych historii, ale to nie znaczy, że adaptacje na żywo nie mogą być zabawne.

Wniosek

Chociaż aktorska adaptacja Avatar: The Last Airbender może w dalszym ciągu zakończyć się niepowodzeniem, udany przykład One Piece daje pewną nadzieję. Netflix pokazał, że potrafi stworzyć adaptację składającą hołd oryginalnemu dziełu, a jednocześnie zapewniającą rozrywkę samą w sobie. Avatar: Ostatni Władca Wiatru może podążać tą samą ścieżką. Czas pokaże, czy zespół kreatywny wyciągnie wnioski z doświadczeń swoich poprzedników. W końcu, jak wymownie powiedział Aang, One Piece może być po prostu bohaterem, który uratuje świat.

Źródło: gamerant.com

Avatar photo

Sylvain Métral

J'adore les séries télévisées et les films. Fan de séries des années 80 au départ et toujours accroc aux séries modernes, ce site est un rêve devenu réalité pour partager ma passion avec les autres. Je travaille sur ce site pour en faire la meilleure ressource de séries télévisées sur le web. Si vous souhaitez contribuer, veuillez me contacter et nous pourrons discuter de la manière dont vous pouvez aider.