Netflix daje nowy impuls Enid Blyton, podobnie jak Roald Dahl

Netflix daje nowy impuls Enid Blyton, podobnie jak Roald Dahl

Netflix z powodzeniem zaadaptował dzieła Roalda Dahla z szacunkiem i kreatywnością, przy czym istnieje potencjał, aby adaptować dzieła innych autorów dla dzieci, takich jak Enid Blyton. Sukces Wesa Andersona w adaptacji opowiadań Dahla pokazuje zaangażowanie Netflix w honorowanie oryginalnych materiałów i odkrywanie nowych interpretacji. Istnieje zapotrzebowanie na pomysłowe i inteligentne adaptacje książek dla dzieci, a Netflix ma szansę wypełnić tę lukę, przybliżając nowemu pokoleniu klasyczną literaturę, taką jak „Odległe drzewo” Blytona.

Netflix traktuje materiały Roalda Dahla z szacunkiem

Jak dotąd próby Netflixa tchnięcia nowego życia w dzieła Dahla były niezwykłe. Matylda, która zaczerpnęła tekst Dahla i nadała mu wymiar muzyczny w oparciu o przebojową inscenizację, była wspaniałą reinterpretacją słynnej opowieści. Netflix odważnie podszedł do filmu, wypuszczając go nawet na duży ekran w limitowanej wersji kinowej, która cieszyła się tak dużą popularnością w Wielkiej Brytanii, że Netflix opóźnił premierę na platformie, aby nadal promować go w kinach. Szacunek okazany twórczości Dahla w tej adaptacji był kontynuowany w przypadku interpretacji niektórych opowiadań Dahla dokonanej przez Wesa Andersona. Nie tylko utrzymane są w charakterystycznym stylu reżysera, ale także próbują naprawdę dostosować słowa Dahla w sposób, jakiego widzowie jeszcze nie widzieli. Anderson jest wyraźnym fanem oryginalnego materiału, co znalazło odzwierciedlenie w adaptacji.

Chociaż postacie takie jak Henry Sugar i Matylda już przyciągają widzów, ważne jest również, aby patrzeć w przyszłość. Netflix zapowiedział już, że będzie pracować nad adaptacją Diabłów. Niewiele wiadomo na temat tej adaptacji, ale pierwsze zdjęcie przedstawia fantastyczną scenerię i inspirowane projekty postaci. Netflix najwyraźniej nie boi się podejmować ryzyka w zakresie formatu lub interpretacji tych ukochanych książek, dostosowując jednocześnie niektóre mniej znane teksty w celu poszerzenia swojego intelektualnego portfolio. Warto zauważyć, że inne studia próbują konkurować z Netfliksem. Na przykład adaptacja historii Willy’ego Wonki, zrealizowana przez Warner Bros., może stać się wielkim hitem w okresie świątecznym. A Czarownice Dahla wkraczają teraz na scenę w nadziei, że w tej przestrzeni dorównają Matyldzie. Netflix ma jednak realną szansę na dalsze podejmowanie nieoczekiwanych i kreatywnych decyzji, które pokażą, że to on jest prawdziwym domem pisarstwa Dahla.

Praca Enid Blyton otwiera przed Netfliksem nowe możliwości

W historii było wielu autorów dla dzieci, których dzieła mają kinową jakość, która zasługuje na publikację na całym świecie. Chociaż istnieje niezliczona liczba brytyjskich autorów, takich jak Jacqueline Wilson, którzy stali się jeszcze bardziej sławni dzięki filmowym adaptacjom swoich dzieł, inni nie mieli szansy, aby ich teksty zostały zaadaptowane przez odpowiednie twórcze umysły. Blyton jest jednym z tych autorów, którzy zasługują na tę szansę. Pisarz zrobił karierę, tworząc bogate, fantastyczne uniwersa, a także światy rzeczywiste, które młodzi czytelnicy mogli z entuzjazmem eksplorować. Rzeczywiście, ze wszystkich jego dzieł to właśnie Pięć Szaleństw zostało zaadaptowanych na ekran z pewnym szacunkiem dla materiału oryginalnego. Niedawno wyprodukowano serial ze znakomitą obsadą, ale jest mało prawdopodobne, aby miał on tak globalny wpływ, jak projekt Netflix.

Szalona Piątka jest zatem doskonałym kandydatem dla Netflixa, jeśli zdecyduje się potraktować twórczość Blytona tak samo jak twórczość Dahla. Istnieje jednak skarbnica fantastycznych opowieści do odkrycia, która może stać się kolejnym hitem dla dużych dzieci. Kolekcja Faraway Tree to seria powieści osadzonych w różnorodnych niesamowitych światach, do których bohaterowie mają dostęp za pośrednictwem tytułowego magicznego drzewa. To odważna koncepcja, która rozkwita na kolejnych stronach, a magia i chaos są wzmocnione przez grupę fascynujących postaci, z których każda jest dziwniejsza od poprzedniej. Taka historia pokazuje potencjał twórczości Blytona na ekranie, zwłaszcza w formacie animowanym. Biorąc pod uwagę dotychczasowe precedensy Netflixa, mądrze byłoby dalej eksplorować archiwa tego klasycznego brytyjskiego autora.

Jest wystarczająco dużo miejsca na pomysłowe adaptacje

Adaptacje są od dawna powszechne w Hollywood. Wykształciły się złe nawyki, gdy książki dla dzieci ożywiane są za pomocą filmów animowanych, które nie oddają ducha wspaniale napisanych tekstów na rzecz stworzenia kreskówki, która może sprzedawać zabawki. Szkodzi to jakości przekazu i negatywnie wpływa na opinię publiczną na temat adaptacji tekstów dla dzieci. To uogólnienie i istnieje wiele przykładów zaprzeczających tej argumentacji, ale można śmiało powiedzieć, że akcja na żywo daje temu gatunkowi nieco więcej szacunku.

Ponieważ te historie są skierowane do dzieci, nie oznacza to, że narzędzia filmowe należy upraszczać w ich rozwoju. Na rynku jest duża przestrzeń, którą Netflix stara się wypełnić swoimi historiami Dahla. Rozrywka dla całej rodziny, mądra, dowcipna i nostalgiczna dla tych, którzy cenią książki. Dzieła Blytona niewątpliwie nadają się do wypełnienia tej przestrzeni, a „Odległe drzewo” może być kolejną przygodą fantasy, która pobudzi wyobraźnię. Nadszedł czas, aby przyjąć klasyczną literaturę i wszystko, co ona oferuje, i przekazać ją nowemu pokoleniu w wysokiej jakości formie, czy to w animacji, czy na żywo.

Źródło: www.cbr.com

Avatar photo

Sylvain Métral

J'adore les séries télévisées et les films. Fan de séries des années 80 au départ et toujours accroc aux séries modernes, ce site est un rêve devenu réalité pour partager ma passion avec les autres. Je travaille sur ce site pour en faire la meilleure ressource de séries télévisées sur le web. Si vous souhaitez contribuer, veuillez me contacter et nous pourrons discuter de la manière dont vous pouvez aider.