Finał A Million Little Things: EP, James Roday Rodriguez omawia, w jaki sposób los Gary’ego został określony w sezonie 1

Finał A Million Little Things: EP, James Roday Rodriguez omawia, w jaki sposób los Gary’ego został określony w sezonie 1

Ta historia zawiera spoilery z Milion małych rzeczy‘ Finał serii. Postępuj zgodnie z tym.

Milion małych rzeczy złamał serca publiczności na milion małych kawałków w środę, kiedy Gary wziął ostatni oddech podczas ostatniego odcinka serialu.

Chociaż u postaci granej przez Jamesa Roday Rodrigueza na początku sezonu zdiagnozowano nieuleczalnego raka płuc, to nie choroba go zabiła. Zamiast tego Gary wybrał wspomagane samobójstwo, zrodzone z pragnienia godnej śmierci. Jego zszokowani przyjaciele początkowo walczyli z tym pomysłem, ale ostatecznie pomogli mu zdobyć wszystko, czego potrzebował, a potem zebrali się na pamiątkowej kolacji, podczas której Maggie podała mężowi herbatę z narkotykami, która zakończyła jego życie. Następnie przeskok czasowy kończący odcinek dał nam wgląd w to, jak wszyscy sobie radzili 15 lat później. (Przeczytaj pełne podsumowanie.)

Kiedy otrząsnęliśmy się po emocjonującej godzinie, TVLine rozmawiało z Rodriguezem, Nashem i producentem wykonawczym Terrence’em Colim. W oddzielnych wywiadach w poniedziałek mężczyźni dyskutowali o tym, co wpłynęło na decyzję Gary’ego. Czytaj dalej, aby usłyszeć ich myśli.

TVLINE | James, napisałeś ten odcinek razem z DJ-em. Dlaczego chciałeś wziąć na siebie ten obowiązek, oprócz aktorstwa, na ostatnią chwilę?
JAMES RODAY RODRIGUEZ | nie zrobiłem tego. Podszedł do mnie DJ dość późno w grze i powiedział: „Hej, człowieku, myślę, że powinniśmy to zrobić razem”. I w tym momencie, po wielu odcinkach, które nakręciliśmy i wszystkich rzeczach, przez które przeszliśmy, poczułem się jak w sytuacji Butcha i Sundance, na którą musiałem się zgodzić. Od dawna wiedzieliśmy, że tak zakończy się serial… Było to dla nas jak przejrzenie czegoś, o czym rozmawialiśmy z przerwami przez cztery sezony. Robienie tego razem, kiedy o tym pomyślałem, miało jakiś sens. To była dla nas również szansa, aby, jak sądzę, pogodzić się i przetworzyć ostatnie pięć lat, uścisnąć sobie ramiona i wyjść jak ludzie, którzy dojrzeli i ewoluowali.

TVLINE | Kiedy mówisz, że przez jakiś czas wiedziałeś, jak to się skończy: wiedziałeś konkretnie, że Gary dokona wyboru, by zakończyć swoje życie na swoich warunkach?
RODRIGUEZ | Tak. To był pomysł, który oboje uważaliśmy za całkowicie zależny od tego, czy zasłużyliśmy na niego w ciągu czterech sezonów, a gdybyśmy tak nie czuli, nie zrobilibyśmy tego. Niezależnie od tego, czy go kochasz, czy nienawidzisz, oglądaj go, czy jaki masz z nim związek, w przypadku programu sieciowego bardzo się staraliśmy odzwierciedlić ludzkie doświadczenia tak autentycznie, jak to tylko możliwe. Prawda jest taka, że ​​mieliśmy dwoje ludzi, którzy cierpieli na tę okropną chorobę, i jedna z nich ją pokonała, a sposób, w jaki wiemy, że życie działa, polega na tym, że wielu ludzi nie ma takiego szczęścia. Wydawało się więc, że aby zrównoważyć szale i odzwierciedlić dwa różne doświadczenia, jakie ludzie mogą mieć z tym grzechotnikiem choroby, musieliśmy pójść w drugą stronę.
DJ NASH | Od początku wiedziałam, że chcę, żeby seria zaczynała się od samobójstwa, które nie powinno się zdarzyć, a kończyła na wspomaganym samobójstwie, co było humanitarną rzeczą. I podoba mi się pomysł serii o dwóch przyjaciołach, Rome i Garym, którzy obaj mają choroby, i jeden jest w stanie pokonać swoją chorobę, a drugi nie. Więc taki był zawsze plan. Myślę, że powiedziałem bardzo niewielu osobom, na pewno nie aktorom, a potem w pewnym momencie powiedziałem Jamesowi, ponieważ było kilka rzeczy, które robiliśmy, jeśli chodzi o fabułę, które rzucał, które były naprawdę mądre, ale musiałem dać mu znać Nie chciałem jeszcze tego robić. Pozwoliłem mu na to, a potem stało się to swego rodzaju rytuałem przejścia, ilekroć zaczynał się pokój pisarzy.
TERRENCE COLI | Zacząłem w sezonie 3 i pamiętam, że byliśmy na Zoomie, w pierwszych dniach pandemii… Rozłożyłeś to i było niezwykle blisko odcinka, który właśnie został wyemitowany jako finał. Nawet wtedy myślałem: „To właśnie musimy zrobić…” Więc trzymaliśmy się planu.

TVLINE | Porozmawiajmy o tym, żeby Maggie nie dała się nabrać, dopóki plan nie zostanie wprowadzony w życie. Chociaż rozumiem to z perspektywy historii, jako żona mówię: „Ona jest jego partnerką! Powinna była być w to zamieszana od samego początku! Porozmawiaj ze mną o tym, dlaczego zdecydowałeś, że to faceci zajmą się tym do ostatniej chwili.
NASH | To naprawdę świetne pytanie. Szczerze mówiąc, kiedy zobaczyłem pierwsze cięcie… pomyślałem: „Och, wydaje mi się, że to trochę za bardzo, jak to zostało nałożone na Maggie i odebraliśmy jej moc”. I znalazłem linię ADR, którą wprowadziliśmy [during post-production] to naprawdę zmienia efekt tego. Ale myślę o kilku rzeczach — To był tylko plan Z. Nie był the plan. Jeśli spojrzysz wstecz na odcinek z przyjęciem urodzinowym, Maggie potrzebowała Gary’ego, żeby to pokonać, a jedynym powodem, dla którego jechał do Meksyku, było to, że mogła poczuć, że „zrobiłem wszystko inne”. Myślę, że poinformowanie jej o tym innym planie byłoby dla niej nie do pomyślenia.
COLI | I dodałbym tylko do tego: myślę, że wpłynęłoby to na czas, który spędzili razem, prawda? Byłaby to ciągła myśl w umyśle Maggie przez czas, który im pozostał, i myślę, że Gary wiedział, że potrzebuje swoich przyjaciół, którzy mogliby to trochę posegregować w sposób, w jaki być może Maggie nie potrafiła.

A-Million-Little-Things-Finale-Recap-Gary-Dies-Sezon-5-Odcinek-13-łóżekTVLINE | James, czy ostateczny wybór Gary’ego był w twojej głowie przez cały sezon, kiedy występowałeś? Kiedy, twoim zdaniem, tak On dojść do decyzji?
RODRIGUEZ | Osobiście starałem się nie myśleć o tym aż do końca odcinka 11. Myślę, że obowiązkiem Gary’ego zarówno dla jego żony i dziecka, jak i dla wszystkich jego przyjaciół było pozostanie tak pozytywnym i pełnym nadziei, jak to tylko możliwe. Kiedy kaszle krwią pod koniec 11, zdaje sobie sprawę, że sprawy prawdopodobnie nie potoczą się po jego myśli. Więc wtedy dla mnie zacząłem w pewnym sensie pozwalać, by rzeczy z śmiertelnej cewki na pewno się przedostały.

TVLINE | Czyj to był pomysł, aby Gary nie mógł komunikować się ustnie na końcu?
RODRIGUEZ | To był zdecydowanie DJ, ale powód tego jest dwojaki. Po pierwsze, mamy konsultantkę, która była z nami od samego początku i przedstawiła wszystkie rzeczy, które mogą się wydarzyć z kimś z rakiem płuc w stadium IV, i to była jedna z rzeczy, o których powiedziała, że ​​są możliwe. A potem, aby sprzedać temat śmierci z godnością, musieliśmy zaznaczyć pewne pola, aby nie było tak, że wszyscy patrzą, mówiąc: „Cóż, z nim wszystko w porządku. Na przykład, dlaczego nie miałby chcieć jeszcze kilku dni lub kilku tygodni z najważniejszymi osobami w jego życiu, wiesz, jeśli nadal może zrobić to, to, to czy tamto? Więc tak naprawdę chodziło o nawleczenie igły i próbę znalezienia, na przykład, jaka jest równowaga? Na przykład, jeśli ktoś mówi, że nie chce być przykuty do łóżka, w którym wszyscy czekają na jego ostatni oddech, co oznacza wyższy poziom Właściwie wygląda jak?

TVLINE | Która część odcinka była dla ciebie najtrudniejsza do przejścia przez kręcenie?
RODRIGUEZ | Szczerze mówiąc, obserwowanie, jak moja współgwiazda Allison Miller musi dźwigać emocjonalny ciężar wszystkiego, co się działo. Aby być z tobą całkowicie szczerym, wydaje mi się, że stosunkowo łatwo wysiadłem – z wyjątkiem całego czasu, który musiałem spędzić na krześle do makijażu.

TVLINE | Ile to było godzin?
RODRIGUEZ | Cóż, byłoby gorzej, gdybym nie ogolił głowy, dlatego pierwszą rzeczą, którą powiedziałem, było: „Golę głowę”. Ale też po prostu czułem, że, nie wiem, tak bardzo, jak tylko możemy jako aktorzy, to jest jak, nie bądź oszustem. Wiesz, przez co ludzie przechodzą, kiedy to się dzieje. Tak jak, Oni nie noś łysych czapek. Więc ogol głowę… Ale czuję, że naprawdę Allison zrobił trzeba nosić wodę A ona jest tak dobrą, uczciwą aktorką, że wiedziałem, że cierpi, a to było trudne do oglądania.

TVLINE | DJ, wiem, że postać Maggie była częściowo inspirowana twoją ciotką Madi, która zmarła na raka. Mówiłeś o tym, jak chciałeś, żeby Maggie przeżyła, bo Madi nie. Czy kiedykolwiek istniała pokusa, by zrobić najlepsze telewizyjne szczęśliwe zakończenie i sprawić, by Gary również dobrze się ułożył?
NASH | Odpowiedź brzmi „nie”, ale… Byliśmy naprawdę świadomi, że ludzie są tak zaangażowani [the characters] były prawdziwe i że mieliśmy obowiązek nie dać każdemu szczęśliwy koniec, ale żeby upewnić się, że wszyscy są w porządku. I dlatego w premierze sezonu powiedzieliśmy bardzo jasno, że pewnego dnia Gary umrze na raka… Akceptuje to. Jest mu z tym dobrze. Maggie po prostu nie była, a Maggie reprezentuje grupę fanów, wiesz, w ten sam sposób, w jaki reprezentuje widzów w pilocie, gdzie jest osobą, która przedstawia nas grupie przyjaciół. Tak więc akt 6 finału jest o tym. Mogliśmy zakończyć serię jękiem psa [Laughs] — nie, nie moglibyśmy — ale chcieliśmy, żeby wszyscy widzieli, że z Javim wszystko w porządku. Z Maggie wszystko w porządku. Wszyscy idą dalej i tak jak lekcja, której nauczyłem się, kiedy przegrałem Mój tato, twój związek z ojcem jeszcze się nie skończył. Po prostu się zmienia.

Co sądzisz o finale? Odezwijcie się w komentarzach!

Jeśli myślisz o samobójstwie, martwisz się o przyjaciela lub ukochaną osobę lub potrzebujesz wsparcia emocjonalnego, zadzwoń pod numer „988”, aby uzyskać numer National Suicide & Crisis Lifeline.

Źródło: https://tvline.com/2023/05/03/a-million-little-things-gary-dies-finale-season-5-episode-13-james-roday-rodriguez-interview/

Avatar photo

Sylvain Métral

J'adore les séries télévisées et les films. Fan de séries des années 80 au départ et toujours accroc aux séries modernes, ce site est un rêve devenu réalité pour partager ma passion avec les autres. Je travaille sur ce site pour en faire la meilleure ressource de séries télévisées sur le web. Si vous souhaitez contribuer, veuillez me contacter et nous pourrons discuter de la manière dont vous pouvez aider.