Dlaczego „Skeleton Crew” to serial „Gwiezdne Wojny”, który warto obejrzeć w 2024 roku?

Dlaczego „Skeleton Crew” to serial „Gwiezdne Wojny”, który warto obejrzeć w 2024 roku?

Belle Epoque Gwiezdnych Wojen: rok 2024 jako punkt zwrotny

Rok 2024 może być rokiem kluczowym dla Gwiezdnych Wojen. Wraz z wydaniem w zeszłym roku trzeciego sezonu „The Mandalorian” i „Ahsoki” spotkało się to z mieszanym przyjęciem oraz zmianami w zarządzie Lucasfilm, wydaje się, że „Gwiezdne Wojny” przeżywają okres przejściowy. Nie wspominając już o wielu przyszłych filmach, które będą miały premierę w ciągu najbliższych kilku lat i o tym, jak dyrektor generalny Disneya, Bob Iger, powiedział, że chce „zrezygnować” z niektórych franczyz, szykuje się wiele zmian. Chociaż kilka następnych lat Gwiezdnych Wojen wygląda obiecująco, ta przyszłość jeszcze nie nadeszła. Zatem „Gwiezdne Wojny” znajdują się w tym momencie w ślepym zaułku. Ponieważ większy nacisk położony jest na filmy i wydaje się, że Disney podejmuje mniejsze ryzyko, nie można zaprzeczyć, że kilka projektów zostanie porzuconych. A teraz, w 2024 roku, możliwe jest, że realizacja tegorocznych projektów będzie miała wpływ na przyszłą strategię Lucasfilm dotyczącą Gwiezdnych Wojen. Sukces tegorocznych programów telewizyjnych z serii Gwiezdne Wojny, zwłaszcza Skeleton Crew, może mieć wpływ na przyszłą strategię telewizyjną Lucasfilm.

Skeleton Crew i jego twórcza śmiałość

Kiedy początkowo zaproponowano Skeleton Crew, wydawało się to pewnym sukcesem. Pierwotną propozycją był „Stranger Things in Space” z reżyserem Spider-Man: Homecoming Jonem Wattsem na czele. Później udoskonalili tę propozycję, porównując ją do „Amblin Entertainment”, „historii rozwoju” z lat 80. Aktor Jude Law był przywiązany od początku. Kilka odcinków wyreżyserowali uznani reżyserzy „The Daniels” i David Lowery. Powiązane nazwy z pewnością robią wrażenie, ale być może nie są to wielkie hity kinowe. Niemniej wyglądało na to, że Skeleton Crew odniesie sukces. Jednak z biegiem lat nastroje społeczne wobec Gwiezdnych Wojen, Disney+ i usług transmisji strumieniowej zaczęły się zmieniać. Z biegiem czasu „zmęczenie superbohaterem” stało się coraz bardziej powszechne. Coraz więcej widzów znudziło się uznanymi franczyzami i sequelami i zaczęło szukać czegoś innego. Nawet wielkie hity kinowe, takie jak Marvel, DC, a nawet Indiana Jones, nie były odporne na kilka finansowych hitów. Możemy debatować nad sukcesem Gwiezdnych Wojen. Ostatnie kilka lat niewątpliwie przyniosło mnóstwo przyjemnych dla fanów seriali, takich jak Ahsoka i The Mandalorian, ale spojrzenie na niektóre reakcje zwykłych fanów i krytyków może pozwolić na inne spojrzenie na całą sprawę. Ale być może jednym z największych ciosów była Andor i jej niższa niż oczekiwano oglądalność.

Dlatego należy uważnie monitorować status Skeleton Crew. Andor to jedno. Jest to serial nawiązujący do dobrze przyjętego filmu Gwiezdne Wojny. Zebrał bardzo dobre recenzje i nagrody. Ma również wyraźne zakończenie, a sezon 2 jest ostatnim. Moim zdaniem, jeśli Skeleton Crew osiągnie taką samą oglądalność jak Andor, może to być niepokojące. Nie chcę, żeby Skeleton Crew w ogóle poniosło porażkę. Nie mogę się doczekać serialu z Judem Law w roli jednego z moich ulubionych aktorów. Jednak oglądalność Skeleton Crew najprawdopodobniej wpłynie na przyszłą strategię telewizyjną Lucasfilm. Jeśli to się powiedzie – a mam taką nadzieję – mam nadzieję, że Lucasfilm będzie nadal wspierać takie wspaniałe projekty twórcze, które wspierają silnych pisarzy i twórców. Jeśli jednak nie przyciągnie wystarczającej liczby widzów, Skeleton Crew może być dla Disneya dowodem na potrzebę ograniczenia skali i podejmowania mniejszego ryzyka (na co nie mam nadziei).

Rok 2024 wreszcie oznacza przybycie Skeleton Crew

Branża rozrywkowa znajduje się obecnie na rozdrożu. Z jednej strony można postawić tezę, że jakość i ilość dostępnych treści – filmów, programów telewizyjnych i serwisów streamingowych – nigdy nie była wyższa. Z drugiej strony, jako oznakę upadku branży można wskazać liczbę zwolnień, strajków, zamknięć i niepowodzeń finansowych. Nie da się przewidzieć, w którą stronę będzie się skłaniać ta branża. Może się zmienić tak łatwo, jak wiatr. Niemniej jednak my, w Star Wars News Net, będziemy z niecierpliwością śledzić wszystkie nadchodzące projekty Star Wars, w tym Skeleton Crew. Mam szczerą nadzieję, że serial dobrze sobie poradzi, ponieważ chciałbym, aby franczyza podejmowała większe ryzyko i podejmowała nowe kreatywne inicjatywy. Musimy jednak poczekać, aby zobaczyć, czy widzowie i Lucasfilm również się zgodzą.

Jay Goodearl pamięta swoje najwcześniejsze wspomnienie – ojca czytającego mu napisy początkowe „Mrocznego widma”, gdy miał zaledwie dwa lata. Od tego czasu jest fanem Gwiezdnych Wojen.

Źródło: www.starwarsnewsnet.com

Avatar photo

Sylvain Métral

J'adore les séries télévisées et les films. Fan de séries des années 80 au départ et toujours accroc aux séries modernes, ce site est un rêve devenu réalité pour partager ma passion avec les autres. Je travaille sur ce site pour en faire la meilleure ressource de séries télévisées sur le web. Si vous souhaitez contribuer, veuillez me contacter et nous pourrons discuter de la manière dont vous pouvez aider.