10 niesamowicie złych, ale tak dobrych filmów na Paramount Plus

10 niesamowicie złych, ale tak dobrych filmów na Paramount Plus

Filmy „tak złe, że aż dobre” nie ograniczają się tylko do kina, ale w świecie filmu wydają się być najbardziej rozpowszechnione. Termin ten odnosi się do filmów, które mogą nie być dobre w tradycyjnym tego słowa znaczeniu, co oznacza, że ​​nie zdobędą nagród ani list najlepszych krytyków, ale mimo to zawierają elementy, które sprawiają, że są zabawne lub zabawne, jeśli ogląda się je z odpowiednim nastawieniem. W tym artykule przedstawiamy listę najlepszych filmów „tak złych, że aż dobrych” dostępnych w serwisie Paramount+, które, choć nie gwarantują wysokiej jakości oglądania, oferują przeciętną wartość rozrywkową dla kinomanów.

10. „Wypłata” (2003)
Film „Paycheck” z 2003 roku, wyreżyserowany przez Johna Woo, jest przykładem filmu chaotycznego, łączącego koncepcje science-fiction, akcji i przygody w celu uzyskania „interesującego” rezultatu. Historia obraca się wokół mężczyzny, który zostaje uwikłany w złożony spisek dotyczący technologii, aby zobaczyć przyszłość, ale większość jego pamięci krótkotrwałej została wymazana. Chociaż film może być mylący dla widza, zabawne może być zagubienie się w jego absurdalności, zwłaszcza dzięki przesadnym scenom akcji Johna Woo.

9. „Bliźnięta” (2019)
Wyreżyserowany przez Anga Lee „Gemini Man” z 2019 roku nie jest jednym z najlepszych filmów w jego niezwykłej karierze, ale przynajmniej zasługuje na miano ambitnego. Fabuła obraca się wokół starzejącego się zabójcy zmuszonego do walki ze swoim młodszym, bardziej fizycznym klonem. Z Willem Smithem w roli głównej widzowie otrzymują dwa razy więcej Willa Smitha za cenę jednego filmu. Chociaż film nie jest dobry w tradycyjnym tego słowa znaczeniu, ma dziwnie wciągającą jakość, co czyni go niesamowitym i niestabilnym filmem akcji science-fiction.

8. „Piątek trzynastego, rozdział V: Nowy terror” (1985)
„Piątek trzynastego, rozdział V: Nowy terror” to jeden z wielu filmów z popularnej serii horrorów. Choć większość filmów z tej serii nie jest zbyt dobra, zasługują one na obejrzenie przez widzów, którzy nie wahają się utrzymać krytycznych zmysłów w napięciu przez prawie 90 minut. Ta piąta część, wydana w 1985 roku, jest bezpośrednią kontynuacją czwartego filmu, niezręcznie zatytułowanego „Piątek trzynastego: Ostatni rozdział”. Ten nowy terror to bardzo niedorzeczny film, który zasługuje na kpiny, choćby ze względu na niezgrabne wskrzeszenie serii zaledwie rok po tak zwanym „ostatnim rozdziale”.

7. „Misja: Niemożliwe II” (2000)
„Mission: Impossible II” to jeden z filmów Johna Woo dostępnych w Paramount+, który można oglądać jako film „tak zły, że aż dobry”. To z pewnością najsłabszy film z serii „Mission Impossible”, a nawet można go uznać za film akcji/przygodowy/szpiegowski poniżej przeciętnej. Tom Cruise wciela się w swoją zwykłą postać, Ethana Hunta, który po raz kolejny znajduje się w sytuacji, w której nie wie, komu zaufać i musi uratować świat przed poważnym zagrożeniem. Jednak wszystko wydaje się nieco bardziej głupkowate niż zwykle. Film totalnie szaleje w swojej niedorzecznej ostatniej godzinie, przez co jest mniej ekscytujący dla fanów akcji „Mission Impossible”, którzy wolą bardziej przyziemne filmy, ale zachwyci fanów dziwacznych i absurdalnych spektakli.

6. „GI Joe: Konspiracja” (2013)
Pierwszy film fabularny GI Joe został wydany w 2009 roku i nie spotkał się z dużym uznaniem krytyków. Następnie w 2013 roku ukazała się kontynuacja zatytułowana „GI Joe: Conspiracy”, która stara się zapewnić większe i lepsze wrażenia niż pierwszy film, po prostu zwiększając liczbę elementów, z którymi musi sobie poradzić zespół GI Joe. . Film jest bezsensowny i nieuzasadniony w swoim podejściu do rozrywki, ale i tak może rozśmieszyć niektórych widzów.

5. „Nicky Larson i perfumy Kupidyna” (2013)
Najbardziej godnym uwagi punktem „Nicky Larson and Cupid’s Scent” jest fakt, że wielu członków obsady zagrało w uznanym serialu telewizyjnym „Rodzina Soprano”, jednym z najlepszych wszechczasów. Niestety, obecność tych aktorów nie wystarczy, aby „Nicky Larson” stał się jednym z najlepszych filmów wszechczasów, daleko mu do tego. W filmie występuje postać Nicky’ego Larsona, powściągliwego nastolatka, który spędza wakacje ze swoją niekonwencjonalną rodziną na Brooklynie w stanie Nowy Jork. Oglądanie tak wielu gwiazd „Rodziny Soprano” poza serialem może być zabawne, ale poza tym jest to całkiem nijaka komedia rodzinna.

4. „Piątek trzynastego, rozdział VIII: Ostateczny powrót” (1989)
Nie można mówić o złych filmach z serii „Friday the 13th”, nie wspominając o ósmym filmie, „Friday the 13th, Chapter VIII: The Last Comeback”. Ten film może nie reprezentuje najgorszej części serii (ten tytuł prawdopodobnie trafiłby do „Jasona X”), ale wydaje się, że oznacza moment skoku rekina dla całej serii. Tytuł i plakat obiecują seryjnego mordercę, który sieje postrach w sercach Nowego Jorku, ale, o dziwo, dzieje się to dopiero w ostatnich chwilach filmu. Większość filmu można dokładniej opisać jako „Jason płynie małą łódką na Manhattan”. To nie jest dobre, ale to trochę zabawne, jak mylące jest to wszystko.

3. „Transformatory: Ostatni rycerz” (2017)
Anthony Hopkins zagrał w kilku świetnych filmach w całej swojej karierze, ale niespodziewanie zagrał także w jednym z wielu filmów z serii Transformers: „Transformers: Ostatni rycerz” w 2017 roku. To dziwne, że ten serial nadal się rozwija, ponieważ choć trudno go znaleźć ludzie, którzy naprawdę kochają serię jako całość, od 2007 roku nadal produkują dochodowe kontynuacje. „Transformers: Ostatni Rycerz” trwa 154 minuty i eksploruje historię Transformers na Ziemi, ale kończy się jeszcze większym zamieszaniem i chaos w całej serii. To niemal budzące podziw, jak to wszystko jest zagmatwane i dziwne, co czyni go jednym z najwspanialszych zagmatwanych hitów ostatnich lat.

2. „Halloween: Zmartwychwstanie” (2002)
„Halloween: Zmartwychwstanie” to ósmy film z serii Halloween, który został wydany prawie ćwierć wieku po oryginale…

źródło: collider.com

Avatar photo

Sylvain Métral

J'adore les séries télévisées et les films. Fan de séries des années 80 au départ et toujours accroc aux séries modernes, ce site est un rêve devenu réalité pour partager ma passion avec les autres. Je travaille sur ce site pour en faire la meilleure ressource de séries télévisées sur le web. Si vous souhaitez contribuer, veuillez me contacter et nous pourrons discuter de la manière dont vous pouvez aider.